piątek, 19 września 2014

Wyprzedaż w przydasiowie ...ostatnie tchnienie

drodzy sympatycy sklepu ...
jak już wiecie niefortunnie doszło do zalania mojego rok zbieranego towaru dla Waszych twórczych rączek...
rok minął kiedy otworzyłam radośnie sklepik . szata graficzna była moim " dzieckiem " a półki w sklepiku wypełnione pasją i radością.
Niestety jestem w punkcie, w którym poniosłam zbyt duże straty...:(
a nawet gdybym "biła" się z PZU o każdą złotówkę to i tak zostałby kwotą obciążony nieubezpieczony sąsiad z góry , którego pogrążyłoby to w otchłani biedy i nieszczęścia.
Nie mogę postąpić inaczej . Są w życiu ważniejsze sprawy jak pieniądze.

             na odchodne organizuję wyprzedaż tego co zostało 
oczywiście towar 100 % sprawny :)

30 % na wszelkie dodatki i papiery , oraz 40 % na wszystkie pieczątki 

W Y P R Z E D A Ż
RUSZY OK .   10.00

**************************************
Bardzo dziękuję za miłe słowa , za listy wsprarcia i zrozumienia.
Bardzo cieszy mnie ,że sklepik Wam się podobał. że lubiliście spędzać w nim klimatyczne chwile.
Ja nie rezygnuję ze swojej pasji 
O nie ! Nigdy w życiu !
albo jakby to powiedział mój Chrzestny Tomuś "na razie nigdy ! "
będe ciachać papierki, robić albumy, pudełeczka i nawet chcę się jescze czegoś nauczyć :)

na razie życie nauczyło mnie , by otrzec łzy 
podziękować
i cieszyć się tym co się ma 
a że sklepik nie był dla mnie źródłem typu "kasa, kasa ! " 
to na szczęście pozostało mi wiele wspaniałych wspomnień -chwil, 
przyjaźni , kontaktów i satysfakcji 

śliczne dzięki 
WAM WSZYSTKIM !

jutro zapraszam na pożegnalny post 
zespołu ZPT 

Ola

6 komentarzy:

  1. ja również bardzo dziękuję, bardzo lubiłam tutaj zaglądać, będzie mi brakowało tego miejsca, ale z tego co czytam, na pewno się nie rozstajemy na długo. Niestety coś wiem o przykrych rozczarowaniach biznesowych. DLATEGO MOCNO 3MAM ZA CIEBIE KCIUKI :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak mi przykro :( mam jednak nadzieje że mimo tej sytuacji znajdziesz jeszcze szczęście które zbilansuje to przykre zdarzenie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tak\e baaaardzo dziekuje i jest mi niezmiernie przykro...:(. Przydasiowo to jeden z moich ulubionych klimatycznych sklepikow, do ktorego systematycznie zagladalam....wierze, ze Sklepik jeszcze powroci, czego z calego serca:). pozdraiwam cieplo zyczac wszystkiego, co najlepsze:). malwinku

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda... dopiero wczoraj znalazłam Twój sklepik i się ucieszyłam, że takie fajne rzeczy i przydadzą mi się do szycia... wchodzę na blog, a tu o. :(

    Powodzenia w takim razie, radości, nowych pomysłów i siły :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też ostatnio życie zabrało mi to co lubię robić, a właściwie to nie tyle życie co ludzka zawiść i zazdrość co jest chyba jeszcze gorsze...Trzymaj się i nie poddawaj, jestem pełna wiary, że ujrzę jeszcze sklepik Przydasiowo, emanujecie bardzo pozytywną energią -)

    OdpowiedzUsuń
  6. Olu, nawet nie masz pojęcia jak mi przykro, przez to co Ciebie spotkało. Wiem, że żadne moje słowa raczej nie są w stanie teraz Ciebie podnieść na duchu ale wiedz, że jestem z Tobą. Jesteś pierwszą osobą, która dodawała mi skrzydeł kiedy zakładałam swojego bloga i czuję do Ciebie ogromną sympatię. Uwielbiam Twoje prace i uważam, że jesteś mistrzynią w tym co robisz:) Wierze, że życie zawsze "wyrównuje się" na prosto. Skoro spotkało Ciebie teraz takie nieszczęście to na pewno niedługo musi spaść na CIebie wielki deszcz szczęścia. Wierzę w to i ty też w to uwierz.:) Trzymaj się Kochana:)

    OdpowiedzUsuń

Ślicznie dziękuję za Twój komentarz