W sobotę odwiedziła mnie Wykon Ania . To już 3 raz kiedy widzimy się na żywo. Po konsumbcji pycha pizzy w Herbowej udałyśmy się do pracowni a panowie z dziećmi do domciu ( hurra ! )
I zamierzałam usiąść koło Ani i z nią kleić i wycinać...ale skończyło się tak ,że Ania robiła swoje cudne pudełeczko a ja jak orbita biegałam wokół gadając, zaglądając przez ramię i szykując przydasie na nowe inspiracje dla Was :)
Wykon Ania słynie z pudełeczek eksplodujących . Przynajmniej dla mnie każde jest zachwycające i jescze nigdy podobnego nie zrobiłam. Teraz już wiem ,że muszę zrobić.
Ania korzysta z papieru perłowego sztywny jest i świetny choć powiedziała mi ,że skoro okleja się zewnętrzną częśc i wewnetrzną to w zasadzie nie ma musu by podstawa była z grubego papieru.
Z formatu A4 wycięte dwa paski o szerokości 10 cm sklejone ze sobą na środku
Następnie wykonuje pokrywkę10 x 10 ( bigując - czyli tworzy lekkie zagłębienia , jeśli ktoś nie ma kości do bigowania to może użyć jakiejś tępej części np nożyczek ? ) plus 2 cm na boczki . Ania odcina połowę rogu
A nastepnie skleja ze sobą boczki
i tadą pokrywka gotowa , teraz tylko ozdobić wedle uznania
pozostałą część pudełka ozdabia również wg uznania . Na zewnątz i wewnątrz używając sprytnych np kieszonek
w takich kieszonkach mieszczą się pieniążki, bilety do kina lub kupony lotto ew. inne skarby :)
Efekt końcowy jest taki ,że kiedy nakrywamy cztery boki pudełeczka pokrywką tworzy nam się prezencik ślicznie ozdobiony zdejmując pokrywkę następuje ŁAŁ!
Rozkłada się bogatym wnętrzem zachwycając obdarowanego.
Myślę ,że można do środka włożyć nie tylko papierowe niespodzianki ale również inne np. parę ślicznych niemowlęcych skarpeteczek :)
żałuję ,że nie zdażyłyśmy posiedzieć dłużej..
z domu zadzwonił telefon mojego( Bogu dzięki) dyskretnego męża :
-Halo , i jak tam? Jak Wam leci ? ( czyt. długo jeszcze ???!!) :)
Czyli pierwszy sygnał do zwijania się z pracowni
szkoda
nienasycone oj nie musimy to koniecznie potwórzyć :)
pa Aniu, dziękuje za odwiedziny i ciasto i jagody i babeczki...i przegadane chwile.
Jutro Ania na blogu pokaże wykończone pudełeczko z bogatym wnętrzem :)
***************************************
A ja chciałam Was serdecznie zaprosić .
Jeśli macie ochotę poskrapować razem, bliżej się poznać ,spędzić miło czas i wymienić się doświadczeniami ...Zapraszam również w imieniu szyjącej Agnieszki z bloga "Pod moim niebem "
Kozy ul. Bielska 5
Od niedawna
pracownia plus sklep czynna przy głównej drodze na Kraków :)